Zadajmy sobie pytanie: „Dlaczego szukam Jezusa?”. Nie wystarczy starać się kroczyć śladami Mistrza z Nazaretu, trzeba też uświadomić sobie, jakie motywacje nami kierują. Zachodzi bowiem niebezpieczeństwo, że będziemy szukać Chrystusa – jak mieszkańcy zamieszkujący obrzeża Jeziora Galilejskiego – przede wszystkim dlatego, że udziela nam darów o charakterze materialnym.
To zbyt niska motywacja. On oczekuje, że będziemy Go szukać z powodów religijnych, a nie tylko z pobudek egzystencjalnych. Dlatego badajmy nieustannie nasze motywacje, abyśmy na pytanie: „Dlaczego szukam Jezusa?” udzielili takiej odpowiedzi, która uraduje naszego Mistrza.
Chryste! Będę wytrwale każdego dnia badać moje serce, aby pragnienie otrzymania Twoich darów nie stało się ważniejsze od Ciebie. Wiem, że tylko Twoja obecność może nasycić moje serce.
A Ty? Dlaczego szukasz Jezusa? Napisz, skomentuj, odezwij się!
waskiewiczjarek@wp.pl

