I właśnie dlatego jak trwoga, to do Boga — bo trwoga jest momentem, w którym umieramy wystarczająco, by wreszcie zaufać. O krzyżu, który zawsze czeka, i o zaufaniu, które rodzi się z bezsilności, w świetle Ewangelii i duchowości św. Rafki.
To, co trzymasz przed sobą,
możesz czytać sercem.
Dla ciebie.
Który cierpisz.
Wewnętrznie.
Duchowo.
Psychicznie.
Zatrzymaj się.
Towarzyszy nam św. Rafka —
nie jako idea,
nie jako pobożny symbol,
lecz jako świadek.
Ktoś, kto przeszedł dokładnie tę samą drogę.
Ktoś, kto nie uciekał.
Ktoś, kto może powiedzieć tylko jedno:
„Tak. To prawda.
Ja to przeszłam.”
I właśnie dlatego słowa tej publikacji,
słowa Jezusa
i słowa św. Rafki
są:
uzdrawiające,
uwalniające,
pokrzepiające,
podnoszące.
Nie spiesz się.
Pozwól,
by to, co z Boga prawdziwego,
dotknęło twojego serca.
Miej serce i patrz sercem.
A prawda cię wyzwoli.
To jest tekst:
— do zatrzymania się,
— do konfrontacji z prawdą o sobie,
— do klęknięcia.
Jeśli dotknie choć jednego serca —
już spełni swoje zadanie.
A dotknie więcej.
Głęboko w to wierzę.
Bo wierzę w Nas.
Wierzę w Ciebie.
Z Panem Bogiem.
Amen.
Pobierz opracowanie w zakładce „Moje książki i publikacje”
